Które techniki masażu są odpowiednie dla nas?

Do masażysty zazwyczaj wybieramy się z polecenia lekarza. A przynajmniej powinniśmy… To medyk, na podstawie wywiadu zdrowotnego, dobiera właściwy zestaw i ilość zabiegów. Masażysta musi dostać ogólne informacje, aby rzeczywiście nam pomóc. Jednak w trakcie zabiegu możemy poprosić o zintensyfikowanie pewnych technik, które w szczególności nam służą. Efekt terapii wiąże się także z indywidualnymi predyspozycjami organizmu. Dlatego wiele zależy od naszych osobistych spostrzeżeń. Po każdej sesji powinniśmy dokładnie obserwować ciało, a także ocenić ogólne samopoczucie. Podstawową techniką masażu ciała jest głaskanie. Przyczynia się do złuszczenia naskórka i poprawy krążenia krwi w tkankach. Dzięki temu są one lepiej dotlenione i odżywione. Jeżeli mamy problem ze stawami i częstym obrzękiem, rozcieranie skutecznie załagodzi objawy.

Polega ono na mocnym ucisku, przez co uciskane komórki rozpadają się. Wzmaga się przepływ krwi i limfy, również przez stawy, co łagodzi ból. Kolejna technika to oklepywanie, pobudzające układ nerwowy. Dlatego sprawdzi się dla osób cierpiących na częste nerwobóle i ogólne napięcie ciała. Natomiast ugniatanie działa pobudzająco przede wszystkim na mięśnie. Masażysta, za pośrednictwem odpowiednich chwytów, przetłacza krew i limfę przez tkankę. Dzięki temu, pacjenci przestają się skarżyć na drętwienie i skurcze mięśni. Połączeniem wszystkich wymienionych technik, jest wałkowanie. Sprawdza się dla rozległych bólów pleców i ramion. Jeżeli uprawiamy wyczynowo sport, również powinniśmy poprosić o zbiegi oparte na wałkowaniu całego ciała. Dla osób z nadwagą zalega się techniki wstrząsania i wibracji. Ruch drgający rozbija tkankę tłuszczową, i wspomaga przepływ płynów w organizmie. Pamiętajmy też, że dobry gabinet masażu dysponuje wieloma olejkami i kremami, o różnym działaniu. Mogą to być substancje rozgrzewające, lub chłodzące. Najlepiej zapytać przed sesją, czy możemy wybrać odpowiadający nam produkt. W lato skorzystajmy z chłodzących właściwości metolu, natomiast zimą lepiej postawić na efekt rozgrzewania mięśni.